StartAktualnościArtykułyWarto wiedziećForum

Kontakt

Justyna Adamczk redaktor naczelna www.e-marketing.pl
Justyna Adamczyk
Redaktor naczelna
justyna.adamczyk@e-marketing.pl

Warto wiedzieć

Raporty

Case study

Wdrażamy:

  • projekty www
  • kampanie marketingowe
  • platformy e-learningowe
  • systemy contact-center
  • firmowy intranet

Elektroniczne płatności a sektor publiczny

Zbigniew Stempnakowski

W artykule zaprezentowany zostanie pięciostopniowy model dochodzenia administracji publicznej do e-administracji. Zwrócona zostanie uwaga na rolę, jaką w tym modelu odgrywają elektroniczne płatności oraz wykazana zostanie potrzeba ich wdrażania w sektorze publicznym jako niezbędnego elementu dochodzenia do gospodarki elektronicznej. Przedstawione zostaną również nawiązania do systemów ekspertowych jako kolejnego etapu realizacji wspomnianego wyżej modelu.

1. Administracja a gospodarka elektroniczna

Pojęcie gospodarki elektronicznej wiąże się nierozerwalnie z prowadzeniem działalności przy wykorzystaniu nowoczesnych technik telekomunikacyjnych. Aby jednak poprawnie posługiwać się tym pojęciem należy rozróżnić handel elektroniczny od gospodarki elektronicznej.

Handel elektroniczny ma podwójne znaczenie. Pierwsze podejście, szersze - wskazuje na handel elektroniczny jako zjawisko polegające na łańcuchu działalności gospodarczej realizowanej przy pomocy elektronicznej, w tym i przy pomocy Internetu, od momentu zawierania transakcji, przez jej realizację zarówno na drodze elektronicznej jak z wykorzystaniem tradycyjnych środków transportu (lądowego, powietrznego czy wodnego, w tym linii przesyłowych energii elektrycznej czy rurociągów) aż po zapłatę należności, także celnych i podatkowych. Drugie podejście, węższe - określa mianem handlu elektronicznego tylko taki łańcuch działalności gospodarczej, jaki wiąże się z realizacją wyłącznie przy pomocy sieci elektronicznych, w tym Internetu od momentu złożenia oferty i zawarcia kontraktu po jego realizację i dokonanie płatności za dostarczony drogą elektroniczną towar lub usługę.[1]
Gospodarka elektroniczna to szersze pojęcie. Jest sposobem prowadzenia działalności gospodarczej poprzez uniwersalne i powszechne sieci komputerowe. By zobrazować w pełni definicje gospodarki elektronicznej wystarczy posłużyć się tu przykładami jej kanałów: telefonia przewodowa i bezprzewodowa, kioski multimedialne, telewizja interaktywna, serwisy on-line, Internet - głównie WWW.

Zmiany, którym podlega gospodarka skłaniają do stwierdzenia, iż docelowym jej kierunkiem jest gospodarka elektroniczna. Podobny kierunek rozwoju można określić dla administracji publicznej. Zmiany te mieszczą się w szeroko pojętej wirtualizacji urzędu. Można wyróżnić pięć etapów, jakie są na drodze do ukształtowania się w pełni elektronicznej administracji.[2]

Pierwszym etapem jest skuteczne wdrożenie systemu kontroli obiegu dokumentów oraz biura obsługi interesantów. System ten bazujący na normach ISO powinien zapewnić informację na żądanie o stanie danej sprawy lub danego dokumentu. System ten powinien objąć swym zasięgiem wszystkie szczeble decyzyjne oraz każdego pracownika urzędu.[3] Wprowadzenie procedur zarządzania ma dwie istotne zalety dla przeciętnego mieszkańca. Po pierwsze, zostanie wyeliminowany bezpośredni kontakt z urzędnikami, ograniczając ją do wizyty, w biurze obsługi, wprowadzi to przejrzystą drogę decyzyjną po za tym, uściśli czas oczekiwania na decyzję. Po drugie - przejrzystość procedur utrudnia korupcję.[4] Jawność działań i przejrzystość procedur są częścią państwa prawa, jawność daje możliwość skargi. Każdy płacący podatki, ma prawo uczestniczyć w życiu publicznym w procesie dotyczącym decyzji samorządowych.[5]

Drugim etapem jest udostępnienie zawartości informacyjnej urzędu w globalnej sieci w postaci portalu. Zapewniałby on dostęp do wszelkich informacji, jakie można uzyskać w urzędzie w trybie off-line - a więc bez możliwości nadawania biegu sprawom poprzez sieć. W ramach tak stworzonego portalu możliwe stałoby się uzyskanie informacji o: podstawie prawnej danego procesu decyzyjnego, czasie załatwienia sprawy, niezbędnych dokumentach, pobranie formularzy. Serwis powinien zapewnić możliwość uzyskania kompletnej informacji off-line z możliwością komunikacji do urzędu. By jednak zachować interakcję, część zadań związanych z komunikacją (np.: odpowiedzi na zapytania mieszkańców przesłane w formie elektronicznej - według badań amerykańskich z października 2001 roku o potrzebach wobec e-administracji, 29% badanych chce wyrażać swe opinie i uzyskać szybką odpowiedź[6]) należy umiejscowić w BOI.

Trzecim etapem jest wprowadzenie w portalu systemu on-line. Pozwalałby on na uruchamianie poprzez sieć procesów decyzyjnych w urzędzie. Istniejący system obiegu dokumentów powinien zostać przystosowany do przetwarzania informacji ze stworzonych interaktywnych formularzy. Każdą procedurę musi jednoznacznie identyfikować taki formularz. Czy będzie to zapis rekordu do bazy danych czy też wygenerowany elektronicznie dokument jest to kwestią wtórną. Istotne jest, aby móc jednoznacznie zidentyfikować osobę, która taki formularz wypełniła oraz stwierdzić czy uiściła wymagane opłaty skarbowe. Pomocny w tym względzie jest podpis elektroniczny identyfikujący mieszkańca oraz identyfikator autoryzacji przelewu środków finansowych z konta bankowego na poczet opłat skarbowych. Tak wyposażony formularz przesłany on-line jest w stanie zapoczątkować określony proces w urzędzie. Ważnym tu aspektem jest nierozłączność przesłanych danych stanowiących razem kompletny dokument elektroniczny. Tak utworzony dokument nie jest podatny na fałszerstwa i manipulacje. Automatyczne uruchomienie procesu pozwala wyeliminować czynnik ludzki a zwłaszcza jego uznaniowość w decyzjach administracyjnych. Dokument wpływa bezpośrednio do właściwego sekretariatu wydziału odpowiedzialnego kompetencyjnie za tego typu sprawy. W ten sposób, niezależnie od okoliczności, zostaje otwarta sprawa zaś to urzędnik (człowiek) podejmuje określone w procesie działania odnotowywane w historii sprawy.

Czwarty etap to wirtualizacja urzędu jako aspekt czysto ludzki. Chodzi tu o zastosowanie systemu telepracy wobec urzędników. Wszystkie decyzje odbywają się w przestrzeni elektronicznej, wymiana dokumentów odbywa się również elektronicznie - zbędne staje się, więc przebywanie fizyczne w budynku urzędu dla jego pracowników. Oczywistym jest jednak, że część obsady urzędniczej pozostać musi jak chociażby biuro obsługi interesantów czy ścisły szczebel kierowniczy. Dla części interesantów zawsze urząd będzie kojarzył się z budynkiem zaś spora grupa z uwagi na niemożność przełamania bariery technologicznej - zawsze przyjdzie do urzędu.

Piąty i ostatni etap (zaproponowany przez profesora Bogdana Stefanowicza) to przejęcie wybranych powtarzalnych funkcji przez systemy ekspertowe. Niezbędna jest tu jednak szeroko pojmowana informatyzacja urzędu a zwłaszcza wszelkich baz danych tak by systemy oparte o nie działały autonomicznie.

Firma Andersen Consulting zaproponowała klasyfikację na, podstawie, której można zakwalifikować administrację lub przedsięwzięcie rynkowe do jednego z poziomów wirtualizacji. I tak poziomem pierwszym jest dostęp do informacji i ich rozpowszechnianie. Typowymi przykładami są strony reklamowe, katalogi produktów, wiadomości prasowe i inne zastosowania gdzie informacja jest przekazywana w jedną stronę. Poziomem drugim jest ograniczona komunikacja interaktywna i współpraca z użytkownikiem. Przykładem mogą być kwestionariusze on-line, sieciowe katalogi, inteligentni agenci wyszukiwania informacji. Trzecim, najwyższym poziomem jest transakcyjność, czyli formalna, mierzalna wymiana wartości. Wymaga ona integracji z systemem informatycznym organizacji. Przykładem może być sprzedaż za pośrednictwem sieci, gdzie klient wybiera towar, wypełnia zamówienie i dokonuje zapłaty poprzez sieć.[7]

2. Elektroniczne płatności w administracji

Pojawienie się elektronicznych płatności zostało zasygnalizowane podczas omawiania trzeciego etapu na drodze do administracji elektronicznej. Jak już wspomniano warunkiem skutecznego zapoczątkowania procesu decyzyjnego w urzędzie jest złożenie wymaganych dokumentów, uiszczenie opłaty skarbowej oraz podpisania się na dokumencie. Istotne na tym etapie jest założenie, że posiadamy już unormowania prawne sankcjonujące podpis elektroniczny.[8] Element ten jest konieczny, aby móc zrezygnować z fizycznego dokumentu. Każdy z tych elementów jest możliwy do wdrożenia do postaci elektronicznej. Z uwagi, że docelową formą komunikacji z urzędem jest jego portal to wykonanie odpowiednich formularzy nie stanowi tu żadnych problemów. Formularz umieszczony na stronie WWW obudowany w odpowiednią technologię znacznie zmniejszy ilość pomyłek lub błędów, co wpłynie na większą skuteczność działania.[9] Stosowanie formularzy jest dość popularne w istniejących już obecnie serwisach. Elektroniczny formularz daje możliwość automatycznej obróbki zapytania poprzez hurtownię danych. Informacja tworzona od podstaw w formie elektronicznej eliminuje czynnik ludzki. Informacja jest tu sednem wszelkich działań. Przenoszenie strumieni informacyjnych do kanałów elektronicznych powoduje ich szybszą propagacje do otoczenia. Można na tę sprawę spojrzeć jednak w odmienny sposób. Połączenie ciągami informacyjnymi administracji z otoczeniem pozwala otoczeniu szybko wpływać na jej zachowanie.[10]

Transfer informacji z elektronicznych formularzy do systemu powinien odbywać się z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Za najważniejszą zasadę należy uznać bezpieczeństwo serwera WWW, na które składają się trzy zagadnienia. Po pierwsze, zabezpieczenie serwera WWW i zgromadzonych na nim danych. Proces ten można podzielić na etapy: zabezpieczenie samego komputera z wykorzystaniem tradycyjnych mechanizmów bezpieczeństwa (na przykład system uprawnień dla użytkowników) oraz zminimalizowanie liczby usług dostępnych przez komputer, na którym serwer WWW jest uruchomiony; należy się również upewnić, że dostęp do serwera w celach administracyjnych realizowany jest z użyciem narzędzi gwarantujących bezpieczeństwo. Po drugie, zabezpieczenie informacji przekazywanych pomiędzy serwerem i użytkownikiem. Jest wiele sposobów zabezpieczania transmisji przed podsłuchem: fizyczna ochrona sieci przed podsłuchem, ukrycie istotnych informacji wśród innych błahych i najczęściej stosowane: szyfrowanie. Po trzecie, zabezpieczenie komputera użytkownika. To wbrew pozorom najtrudniejsze zagadnienie. Błędy w systemach zabezpieczeń przeglądarek są faktem, wirusy, które pozostają uśpione aż do momentu, gdy użytkownik wpisze hasło udostępniające zawartość elektronicznego portfela, to również nie fikcja.[11]

Rozwiązania dotyczące istotnego elementu procesu zapoczątkowującego procedurę administracyjną - uiszczenie opłaty skarbowej - mogą zostać przeniesione z zastosowań komercyjnych. Stosunkowo bezpieczną metodą jest korzystanie z usług specjalizowanych centrów autoryzacji transakcji, są to zarówno komercyjne centra jak i funkcjonujące banki w systemie on-line. Płatność może zostać wówczas dokonana zarówno z wykorzystanie karty płatniczej realnej jak i wirtualnej. Możliwe są również zastosowania oparte o elektroniczne banknoty[12] lub elektroniczne portmonetki. Bezpieczeństwo tych transakcji oparte może być zarówno na szyfrowaniu połączeń jak stosowaniu techniki ślepych podpisów (może być użyta na przykład do tworzenia elektronicznej gotówki[13]). Istotna dla administracji jest jedynie informacja, że została dokonana płatność. Informacja ta wraz z kompletem dokumentów (wypełniony formularz, załączone kopie dokumentów potwierdzone elektronicznie) trafia bezpośrednio do systemu informatycznego urzędu.

3. Podpis elektroniczny w administracji

Sprawa podpisu elektronicznego zajmuje szczególne miejsce w gospodarce narodowej, szczególnie w kontekście kształtowania się społeczeństwa informacyjnego. Problem ochrony transmisji przekazywanych danych jest, bowiem bardzo istotny w życiu i codziennym funkcjonowaniu nowoczesnego społeczeństwa.[14] Problem ten również występuje w tym konkretnym przejawie kontaktów obywateli z administracją. 30 czerwca 2000r. Prezydent Clinton podpisał ustawę "Electronic Signatures in Global and National Commerce Act", a 1 października ustawa ta weszła w życie w Stanach Zjednoczonych. Ustawy o podpisie elektronicznym przyjęto już w Niemczech, Hiszpanii i Czechach. W Polsce unormowania dotyczące podpisu elektronicznego zostały przyjęte w 2001 roku zaś przepisy wprowadzające zaczną obowiązywać w połowie 2002 roku. Istnieje, więc pilna potrzeba przystosowywania istniejących systemów jak i tych dopiero projektowanych do posługiwania się elektronicznym podpisem jako równoważnym podpisowi tradycyjnemu.

Przesłankami do wprowadzenia rozwiązań bazujących na elektronicznej wymianie danych poprzez spersonalizowane serwisy on-line urzędów miejskich są unormowania, jakie powinny znaleźć się w celach strategicznych rządu. Należą do nich w szczególności: promowanie elektronicznych płatności w kontaktach z urzędem, wspomaganie systemu mikropłatności, wypracowanie standardów podpisu elektronicznego. Podobne kierunki przyjął rząd Stanów Zjednoczonych w wydanym raporcie w 2000 roku.[15] Podkreślił wagę rozwoju elektronicznych kanałów płatności jako czynnika zwiększającego szybkość transferów gotówkowych. System ten ma również spowodować zwiększenie szybkości obiegu informacji w agencjach rządowych.

Do przykładów zastosowań tak wdrożonych systemów on-line można zaliczyć regulowanie podatków zarówno jako zeznań podatkowych jak i należnych podatków lokalnych. Wdrożenie takiego systemu pozwoli mieszkańcom w sposób celowy decydować o wielkości swych zobowiązań, zwłaszcza tam gdzie są one zakreślone pewnymi granicami. Buduje to również wzajemne więzi mieszkańca z lokalną społecznością (płacąc na rzecz określonych organizacji wymaga się od nich określonych zachowań i jawnych rozliczeń finansowych). W Stanach Zjednoczonych około jednej czwartej części nadpłaconych podatków podczas rozliczeń z urzędem, jest wyrównywana przy wykorzystaniu Internetu. Nadpłacony podatek jest lo-kowany na kontach elektronicznie. Podatki również można opłacać poprzez sieć za pomocą kart kredytowych lub debetowych. Papier wychodzi z użycia a wskaźnik błędów - około 20% w systemach opartych na papierze - spadł do 1%,[16] Funkcjonalny serwis on-line urzędu pozwala starszym obywatelom, studentom i innym na dokonywanie płatności, wykonywanie zamówień, oraz tworzenie pewnych oficjalnych list, not, można również poszukiwać pracy na terenach objętych zasięgiem innym urzędów.[17] Innym prostym zastosowaniem miejskiego serwisu on-line jest wydawanie pozwoleń na wędkowanie i łowiectwo (przykład z Utah Online Services). Kolejne kroki postępowania ograniczają się do wyboru rodzaju pozwolenia (w Polsce legitymacji), następnie zaś podaniu danych o karcie płatniczej. Po zatwierdzeniu operacji system przekierowuje na stronę, z której można bezpośrednio wydrukować pozwolenie.

4. Perspektywy na przyszłość

Przyjęcie nowego formy prowadzenia działalności jest łatwe dla nowo powstałych przedsięwzięć, z założenia przystosowanych do pracy z Internetem. Jednak dla istniejącej organizacji, posiadającej ugruntowane procesy, praktyki i zakres działania nie jest właściwe przeprowadzenie gwałtownych zmian rewolucjonizujących jej zasady działania. Obecność w sieci i wprowadzenie elektronicznych kanałów komunikacji są dzisiaj warunkiem koniecznym, ale o sukcesie przedsięwzięcia decyduje umiejętność zarządzania zmianami, podejście do innowacji i znalezienie pozycji na stale zmieniającym się rynku. Istniejący model działania należy przeanalizować pod kątem zastosowania nowych rozwiązań biznesowych i technologicznych. Proces ten obejmuje przeprowadzenie oceny każdego elementu organizacji - interesantów, zestawu oferowanych funkcjonalności, sposobów działania, kanałów dystrybucji, personelu, wiedzy oraz kluczowych kompetencji, procesów organizacyjnych, systemów i mierników osiągnięć, a także starannego sformułowania planu strategicznego, którego celem jest przekształcenie działalności administracji w eAdministrację.

Działanie w kierunku dochodzenia do eAdministracji jest coraz bardziej widoczne we współczesnych implementacjach. Na drugim poziomie prezentowanego modelu pierwotnie wykonywane systemy - pasywne, reagujące jedynie na pytania użytkownika powoli zastępować będą takie, które dynamicznie przewidują możliwe jego działania. Ewolucję tę łatwo zaobserwować na przykładzie stron WWW. Pierwotnie budowane w oparciu o prostą specyfikację języka HTML, później rozszerzane o jego dynamiczna odmianę. Współcześnie powiązane z bazami danych realizującymi wiele różnorodnych zapytań i działań. Wykonywane są w oparciu o języki wysokiego poziomu. Strony WWW służyły jedynie do prezentacji informacji. Teraz użytkownik może na tę informację wpływać i decydować o jej doborze. Używając przenośni, we wczesnych tego typu rozwiązaniach mieliśmy do czynienia ze słupami ogłoszeń teraz zaś są to już supermarkety, w których dostrzegamy sprzedawcę podającego nam wybrane fragmenty informacji w odpowiedniej formie. Systemy takie ewoluują do rozległych wortali tematycznych udostępniających niemalże każdy zasób informacyjny organizacji. Jest to, więc trzeci poziomu - system on-line.[18]

Kierunkiem, w jakim winna dążyć administracja jest piąty poziom modelu, tzn. zastosowanie systemów ekspertowych do obsługi najczęściej wykonywanych procesów. Funkcja ta pozwalałaby w znacznym stopniu skrócić czas na decyzję, jaką podejmuje urzędnik. Pozwalałoby to również na wydawanie decyzji niezależnie od godzin urzędowania. Już dziś pierwsze dość proste wykonania można zaobserwować w administracji amerykańskiej, co zostało już wcześniej przytoczone. Dość dużym utrudnieniem jest tu jednak wciąż jeszcze zbyt mała ilość struktur bazodanowych oraz połączeń z centralnymi bazami danych. Inną nie mniej ważną sprawą pozostanie ważność takiej decyzji, inaczej mówiąc jej umocowanie prawne. Ciągły postęp technologii oraz rozwiązań prawnych, pozwoli zapewne w przyszłości na przełamanie tej bariery. Aktualnie wykonywane systemy dla potrzeb administracji są przygotowywane do zastosowania podpisu cyfrowego jako prawnie wiążącego (np.: system informatyczny obsługujący Urząd Miejski w Szczecinie).

Zbigniew Stempnakowski
Uniwersytet Szczeciński
kazio@uoo.univ.szczecin.pl

Bibliografia

Artykuł recenzowany. Ukazał się w materiałach konferencyjnych: "E-Commerce 2002 - Teoria i zastosowania".


Do góry

PRACA z JobPilot

Szukaj oferty pracy:

Polecamy

Przejrzyj chłoniaka